Urlop bez problemów

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Urlop bez problemów Tag: biegunki    lek na biegunkę    problemy żołądkowe    wzdęcia    zatrucia pokarmowe    zgaga

Z czym kojarzą nam się wakacje? Z wyjazdami, z błogim lenistwem i oczywiście z konsumpcją miejscowych specjałów. Czekamy na to cały rok. Jednak bywa i tak, że wakacyjne szaleństwo może nam „wyjść bokiem”. Zdarza się, że zamiast cieszyć się urlopem, zażywać słońca i bawić, z powodu złego samopoczucia zmuszeni jesteśmy przesiedzieć wolny czas w pokoju hotelowym, a z wakacji wracamy zmęczeni. Wszystko za sprawą różnorodnych problemów gastrycznych, które niestety bardzo często są nieodłącznym elementem wakacyjnych wojaży.

Jaka jest ich przyczyna?

Główną i najczęstszą przyczyną jest zatrucie bakteriami, znajdującymi się w wodzie i pożywieniu. Wydawać by się mogło, że w takim razie non stop powinniśmy cierpieć na niestrawność, zatrucia czy wzdęcia, ponieważ pokarmy i wodę spożywamy cały czas. Jednak latem jesteśmy bardziej narażeni na dolegliwości właśnie ze względu na temperatury. W upałach wszelkiego rodzaju bakterie rozwijają się o wiele szybciej, przez co często padamy ich ofiarami. Na szczęście nie każdy musi się z tymi problemami borykać. Jednak jeśli nie zatrucia, częstą równie uciążliwą przypadłością są wzdęcia. Dlaczego akurat tej dolegliwości sprzyjają wakacje? Wzdęcia powstają na skutek obecności gazów w przewodzie pokarmowym, a te dostają się tam podczas szybkiego jedzenia, kiedy wręcz połykamy powietrze, podczas jednoczesnego spożywania posiłku i prowadzeniu rozmowy, czy poprzez nadmierne spożywanie napojów gazowanych. Znane sytuacje? Oczywiście, każdy z nas przecież na wakacjach lubi wypić coś z bąbelkami albo po prostu je w pośpiechu.
Jednym z wielu problemów gastrycznych – choć najmniej poważnym – jest czkawka. Tak naprawdę nie do końca wiadomo, co ją powoduje. Najczęściej odpowiedzialny za nią jest po prostu pośpiech lub szybkie spożycie posiłku bez popicia go wodą.
Kolejną dolegliwością, jaka może nas dotknąć, nieco poważniejszą i bardziej uciążliwą, jest zgaga. Będąc na urlopie rzadziej zwracamy uwagę na to, co jemy, pozwalając sobie na więcej: tłuste, ostro przyprawione, potrawy, zwiększony wysiłek fizyczny tuż po posiłku i przejedzenie to główni winowajcy refluksu żołądkowego. Zgaga objawia się pieczeniem tuż poniżej mostka. Pokarm zaczyna się cofać z żołądka, a ponieważ wcześniej miał już kontakt z kwasem żołądkowym i enzymami trawiącymi, odczuwamy palące uczucie w przełyku. Efektem tego gardło może być lekko opuchnięte i zaczerwienione.

Jak sobie z tym radzić?

Na szczęście stosując się do kilku podstawowych zasad można uniknąć powyższych uciążliwości. Jeśli chodzi o zatrucia, unikniemy ich dbając o czystość rąk i produktów. Ważne jest sprawdzanie daty przydatności do spożycia i odpowiednie przygotowanie potraw – najlepiej grillowane lub pieczone. Niewskazane jest picie nieprzegotowanej wody, czy kupowanie lodów i ciastek z kremem u obwoźnych sprzedawców.
Aby ustrzec się przed zgagą, warto zastosować kilka prostych rad. Przede wszystkim nie należy się objadać i nie przeciążać żołądka. Zaleca się jeść raczej małe porcje, a częściej. Tuż po posiłku nie należy się pochylać, gdyż sprzyja to cofaniu się pokarmu. Wrogiem w tym przypadku będą także papierosy i alkohol. Pomoc może przynieść ułożenie się w pozycji leżącej, z lekko uniesioną głową (wystarczy podnieść wezgłowie łóżka). Nie należy również jeść późnych kolacji – min. 3 godziny przed snem – i unikać takich napojów jak kawa czy soki z cytrusów. Czasem zaleca się także szklankę ciepłej wody z dodatkiem łyżki miodu i łyżki octu jabłkowego. Skuteczne bywa też leczenie wywarem z siemienia lnianego – jedną łyżeczkę nasion gotujemy w połowie szklanki wody i odstawiamy na kilkanaście godziny, po czym wypijamy.
Wzdęć unikniemy, jeśli z jadłospisu wyłączymy napoje gazowane, fasolę, kapustę, groch czy kalafiora. Warto za to od czasu do czasu napić się ziołowej herbaty, która pozytywnie wpłynie na nasz układ pokarmowy. Wskazane jest również aby jeść w spokoju, bez pośpiechu, unikając tym samym łapczywego połykania powietrza.

Jednak, gdy mimo środków ostrożności, dopadnie nas wakacyjna zmora w postaci biegunki, wzdęć czy niestrawności, warto sięgnąć po sprawdzone środki takie jak:

 

 

Stoperan – doustny lek przeciwbiegunkowy w formie małych, łatwych do połknięcia kapsułek. Stoperan działa tak szybko i skutecznie, że już 1 dawka może zatrzymać biegunkę. Lek bezpośrednio hamuje wzmożona perystaltykę i zwiększa wchłanianie wody z jelita. Dzięki temu przywraca normalne funkcjonowanie jelit, zwalnia pasaż jelitowy i zmniejsza utratę wody i elektrolitów z organizmu.

 

Endiex – lek, który zawiera nifuroksazyd – pochodną nitrofuranu o miejscowym działaniu przeciwbakteryjnym wobec większości bakterii wywołujących zakażenia jelitowe, takie jak Escherichia coli, salmonella spp, Shigella spp czy Yersinia enterocolitica.  Medzkjament dodatkowo nie zaburza równowagi bakteryjnej flory jelitowej oraz nie prowadzi do selekcji szczepów opornych.

 

Trilac – preparat, który regeneruje i przywraca możliwości rozwoju prawidłowej flory bakteryjnej jelit. W leku zawarte są szczepy bakterii, które wytwarzają kwas mlekowy obniżający pH w przewodzie pokarmowym oraz zapobiegający rozwojowi drobnoustrojów chorobotwórczych.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*